W weekend w częstochowskim sporcie najwięcej działo się wokół żużla i piłki nożnej. Włókniarz nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo, Skra przegrała ważny mecz u siebie, a Raków wrócił do Ekstraligi wygraną po zmianie trenera.
Żużel – Włókniarz Częstochowa
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przegrał w niedzielę u siebie z Gezet Stalą Gorzów 31:59 w 5. kolejce PGE Ekstraligi. Goście od początku zbudowali wyraźną przewagę, a częstochowianie po czterech pierwszych biegach przegrywali już 4:20.
Najwięcej punktów dla Włókniarza zdobyli Jakub Miśkowiak i Jaimon Lidsey, ale to nie wystarczyło, by odwrócić losy spotkania. Po pięciu kolejkach częstochowski zespół nadal pozostaje bez ligowego zwycięstwa.
Źródło: Przegrywamy z Gezet Stalą Gorzów

Piłka nożna – Skra Częstochowa
Skra Częstochowa przegrała w sobotę przy Loretańskiej z Górnikiem II Zabrze 1:2 w meczu 30. kolejki Betclic 3. Ligi. Goście prowadzili do przerwy 2:0 po dwóch bramkach zdobytych po rzutach rożnych.
Po zmianie stron częstochowianie ruszyli do odrabiania strat, a kontaktowego gola w 79. minucie strzelił Oliwier Kucharczyk. Mimo mocniejszej końcówki Skra nie zdołała wyrównać i spadła na 5. miejsce w tabeli.
Źródło: Górnik II po raz drugi lepszy. Relacja
Piłka nożna – Raków Częstochowa
Raków Częstochowa wygrał w piątek z Koroną Kielce 2:0 w 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale po zmianie stron gospodarze szybko przejęli kontrolę nad meczem.
W 48. minucie wynik otworzył L. Diaby-Fadiga, a dziewięć minut później prowadzenie podwyższył M. Bulat. Dla Rakowa były to ważne trzy punkty po wcześniejszym rozczarowaniu finałem Pucharu Polski i pierwszym meczu ligowym pod wodzą Dawida Kroczka.
Źródło: [PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Korona Kielce 2:0 w PKO BP Ekstraklasie


