Warchoł razy pięć!

Tego nikt się nie spodziewał! Wszyscy kibice, którzy zdecydowali się w niedzielne południe zasiąść na trybunach stadionu przy Limanowskiego przecierali oczy ze zdumienia. Raków pokonał w ostatnim w tym roku ligowym spotkaniu Nadwiślana Góra, 6:0! Pięć trafień w tym spotkaniu zaliczyłDamian Warchoł

Już dawno, a może jeszcze nigdy, w naszym kraju na poziomie rozgrywek centralnych nikt nie zdobył pięciu bramek w jednym spotkaniu. Ta sztuka udała się zawodnikowi częstochowskiego Rakowa.

Gospodarze niedzielne spotkanie rozpoczęli niezwykle skutecznie. Już w 5 minucie na listę strzelców po raz pierwszy w tym meczu wpisał się Damian Warchoł, wykorzystując dośrodkowanie z lewej strony boiska Piotra Malinowskiego.

Po tej bramce cały zespół Rakowa wykonał efektowną kołyskę na cześć nowo narodzonego syna bramkarza „czerwono-niebieskich”- Mateusza Kosa. Goście mogli doprowadzić do wyrównania w 19 minucie, jednak tuż obok słupka uderzył Dawid Ogrocki.

Rakowianie drugie trafienie uzyskali w 21 minucie, dokładne podanie Wojciecha Okińczyca wykończył Dawid Kamiński. Gospodarze do przerwy prowadzili z górzanami aż…5:0, a wszystkie trzy kolejne gole były autorstwa nie kogo innego, tylko…Damiana Warchoła, który między 32 a 45 minutą ustrzelił klasycznego hat-tricka!

Druga odsłona meczu to już inna gra przede wszystkim gospodarzy, którzy pewni zgarnięcia pełnej puli już tak nie forsowali bramki strzeżonej przez Tomasza Loskę. Raków kontrolował w pełni przebieg wydarzeń na boisku. Goście sprawiali wrażenie „rozbitej armii”, i oczekiwali już tylko na końcowy gwizdek. Częstochowianie wynik ustalili w 85 minucie, kiedy to swoje piątą bramkę i dziesiątą w w tym sezonie ponownie zdobył Damian Warchoł.

Drużyna Rakowa Częstochowa tegoroczne występy w drugiej lidze zakończyła na trzecim miejscu, mając na swoim koncie 37 punktów. Rakowianie są także najbardziej skutecznym zespołem nie tylko w rozgrywkach drugiej ligi ale także na całym szczeblu centralnym. Częstochowianie w tym sezonie strzelili aż… 43 bramki! To z pewnością musi budzić respekt przed rywalami.

29 listopada 2015, 12:00 – Częstochowa (Miejski Stadion Piłkarski Raków):

RKS Raków Częstochowa – LKS Nadwiślan Góra 6:0, (5:0)

Bramki:

1:0: Warchoł 5′
2:0: Kamiński 21′
3:0: Warchoł 32′
4:0: Warchoł 36′
5:0: Warchoł 45′
6:0: Warchoł 84′

Sędziował: Maciej Pelka (Piła). Żółte kartki: Vitinho (79′ – faul)- Pląskowski (63′ – faul). Czerwona kartka ( za drugą żółtą): Vitinho (87′ – faul). Widzów: 1130.

RKS Raków Częstochowa: 33. Mateusz Kos – 22. Adam Waszkiewicz, 14. Adrian Klepczyński, 16. Błażej Cyfert, 26. Łukasz Góra – 23. Dawid Kamiński (73′ 5. Jakub Piątek), 27. Rafał Figiel, 6. Peter Hoferica, 25. Damian Warchoł (85′ 15. Dominik Bronisławski), 13. Piotr Malinowski (79′ 11. Dariusz Pawlusiński) – 18. Wojciech Okińczyc (67′ 10. Vitinho).

Rezerwowi: 1.Maciej Mielcarz – 9.Maksym Kowal, 8.Błażej Radler.

Trener: Krzysztof Kołaczyk.

LKS Nadwiślan Góra: 23. Tomasz Loska – 20. Jan Grzesik (25′ 7. Sławomir Musiolik), 6. Dawid Kaszok, 3. Szymon Jarosz, 4. Mateusz Wójcik – 91. Dawid Ogrocki (46′ 32. Michał Bedronka), 9. Mateusz Skrobol, 8. Damian Tront, 14. Tomasz Matysek, 77. Przemysław Piwowarczyk – 33. Arkadiusz Kowalczyk (46′ 39. Artur Pląskowski; 86′ 15. Patryk Widuch).

Rezerwowi: 1.Tomasz Kasprzik – 2.Tomasz Kocerba, 13.Adrian Pietraszko.

Trener: Miroslav Čopjak.

Piłkarz meczu: Damian Warchoł (RKS Raków Częstochowa).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *